Są takie chwile, w których trzeba wybierać między tym, co możesz, a tym, co chcesz. Chcesz być blisko: odebrać telefon od mamy w środku dnia, zawieźć babcię do lekarza, dopilnować, żeby wszystkie leki były wykupione. A jednocześnie doba ma tylko 24 godziny, w pracy czekają obowiązki, w domu rodzina, i ten cichy, uporczywy niepokój: czy na pewno o wszystkim pamiętałam?
Wiem, jak to jest. Nie z podręcznika, z własnego życia.
W ostatnich latach pożegnałam mamę, babcię i dziadków. Byłam przy nich najlepiej, jak umiałam. I wiem, ile kosztuje próba bycia w kilku miejscach naraz. Wiem, co znaczy stać z telefonem w dłoni, rozdartą między sercem a kalendarzem. Znam to zmęczenie i to poczucie, że cokolwiek wybiorę, komuś czegoś zabraknie. I wiem, jak bardzo w takich momentach potrzebny jest ktoś, kto po prostu weźmie część tego ciężaru na siebie.
Z tego doświadczenia i z wieloletniej pracy w ochronie zdrowia narodziła się Spokojna Rodzina.
Stworzyłam ją dla wszystkich, którzy kochają swoich starszych bliskich i chcą dla nich jak najlepiej, ale nie są w stanie ogarnąć wszystkiego sami. Bierzemy na siebie to, co da się zorganizować: umawianie wizyt i badań, pilnowanie recept i zaleceń, dowóz do lekarza, bezpieczny dom, zakupy. Ty odzyskujesz spokój i pewność, że mama, tata czy babcia są zaopiekowani, a czas, który zostaje, możesz oddać temu, co najważniejsze: byciu blisko.
Bo miłość do bliskich nie powinna oznaczać wyboru między nimi a resztą życia. Jesteśmy po to, żeby ten wybór stał się choć trochę łatwiejszy.
z troską o seniorów i bliskich,
[Imię], założycielka Spokojnej Rodziny